• Wpisów:105
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:10
  • Licznik odwiedzin:26 545 / 2013 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ZMIENIAM PINGERA

Jeżeli chcecie, to piszcie w wiadomości prywatnej,podam wam link.

Powód? Ktoś tu wszedł...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej piękne. ;*

Balujecie w halloween?
Ja siedzę w domu, bo pewnie każde wyjście zakończyłoby się alkoholem, a trochę nałykałam się dziś acodinu i wolę nie ryzykować. ;d

Czytałam moje stare wisy, na początku każdy wpis, to dzień zawalony, masakra! Później zawalanie, rzyganie.

Bilans:
2x kiwi

Ćwiczenia:
100 przysiadów
20 minut rozciągania
100 brzuszków
Mel B - ćwiczenia rozciągające i rozluźniające
Mel B - cardio

Zastanawiam się czy nie zacząć głodówki już od jutra i pociągnąć przynajmniej do czwartku, ale nie wiem czy dam radę.
:edit:
jutro 6 dni i koniec, nie ma żadnych ale

Buzi.

+ 31211854 jak chcecie to piszcie
  • awatar SkinnySuicide: Rzeczywiście chyba przeszła jakaś plaga zawaleń o.o Ale widzę, że u Ciebie jest cudownie ;3
  • awatar Striving for perfection - Gutka: Taki mały bilans a tylle ćwiczeń ? Gratki! :D
  • awatar PerfectBriliant: bardzo ładny bilans i ile ćwiczeń :) A z tą głodówką zawsze można spróbować. Też zamierzam zrobić, ale tylko 3 dni, tylko boję się, że zawalę i będzie rozczarowanie i wyrzuty sumienia :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej miśki.

Dzisiaj poszło źle, ale mam dobry dzień, więc się nie przejmuję.

Sama nie wiem ile zjadłam, nie było tragicznie. Byłam na takiej jakby nocy halloween, korytarz strachu (mega) i film...

Bilans:
popcorn
kilka frytek
coca-cola

Ćwiczenia:
NIc
(edit)
10 minut rozciągania

ZAWALONY, pierwszy raz od tak dawna, jeju. Od jutra będę liczyła dni bez zawalania, żebym później wiedziała ile dni odmawiania sobie wszystkiego przejebałam. ;/

No i jeszcze nie poćwiczyłam, jezu... Mogłabym to zrobić teraz, ale padam na twarz.


Pa <3

+Od poniedziałku, głodówka 4 dni minimum. Ktoś chętny, żeby zrobić to wspólnie? Codzienne relacje, wspieranie i tak dalej. Jak tak, to wiadomość prywatna. Albo gg 31211854.

++++ *SUDAFET* bierze któraś z was, albo coś podobnie działającego? Jeżeli tak, to w jakich dawkach?
  • awatar Fit'n'Roll: + ja brałam maksymalnie przez tydzień pod rząd i później robiłam kilka dni przerwy i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło brać więcej niż dwie, bo właśnie dzięki tym przerwom się tak nie przyzwyczajałam.
  • awatar Fit'n'Roll: Ja brałam Sudafed. Na początku wystarczy, że wytrzymuję jak najdłużej rano bez jedzenia i koło południa wezmę jedną tabletkę i popiję kawą. Później biorę 2 dziennie. Pierwszą ok. 10tej, drugą w okolicach obiadu i wtedy trzyma do wieczora. Nie bierz więcej niż dwie dziennie i tylko jedną naraz. Dziewczyny, które biorą trzy naraz robią głupotę, bo ta tabletka ma pewną granicę rozpuszczalności i jak weźmiesz trzy to i tak przez 4-5 godzin rozpuści się równowartość jednej, a resztę wysikasz/wypocisz i za kilka godzin znowu będziesz głodna. Lepiej brać po jednej co jakiś czas.
  • awatar Vivienne Vienna: Dziewczyny, ja polecam lek na odchudzanie Alli. Stosuje go i jest świetny! Naprawdę polecam, działa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Chciałabym być silniejsza, nie jeść, nienawidzic zarci. Stany depresyjne chyba znowu wracają. Nie mam siły.


Od następnego poniedzialku głodówka 4 dni minimum. Ktoś chętny, żeby zrobić to wspólnie? Codzienne relacje, wspieranie. Jak tak, to wiadomość prywatna.

Schudlam, nie będę wam juz pisała wagi. Przynajmniej aż nie będę się jej wstydzila.

Bilans:
Kanapka z serem
Kawa z mlekiem

Ćwiczenia:
100 przysiadow
20 minut rozciągania

Muszę wiecej ćwiczyć. ;/

Dobranoc kochane. ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Nie pozwole jedzeniu mnie kontrolować.

Bilans:
Trzy pierogi.

Ćwiczenia:
Nic


Jutro będzie lepiej, obiecuję.

Dobranoc.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dzień dobry.

Nienawidzę niedzieli, NIENAWIDZĘ, już nie mogę się doczekać, aż jutro pójdę do szkoły, serio... Nie chodzi tylko o dietę, że jest ciężko, ale nie lubię siedzieć z rodzicami w domu, zwłaszcza jak jest taka napięta atmosfera, grr...

Chcę być chora.

Od jutra, właściwie, to od dziś, od teraz, jem jak najmniej. Tylko tyle, żeby żyć, nie tyle ile powinnam. Tyle ile muszę. Jak komuś coś nie pasuje, to się nie odzywajcie, nie chodzi tylko o odchudzanie, nic nie rozumiecie.

Muszę jakoś ogarnąć czas na ćwiczenia, znaleźć takie które będą mi odpowiadały, bo tylko -1,5kg, powinno być więcej od tygodnia... Nie mogę już przytyć nic, ciągle ma lecieć w dół.

Obiadek wyszedł mi ponoć dobry, nie wiem, zjadłam sam ryż, który i tak ma mega kalorii, sam tłuszcz w tym gównie, fu. Zrobiłam risotto z grzybami, warzywne lubię i pewnie bym się skusiła na dużą porcję.

Jutro idę się zmierzyć, bo nie wiem ile mam wzrostu, myślę, że już jest z 162.


Zawsze staram się pisać jak najmniej, żebyście nie musiały dużo czytać, niestety, nie wychodzi.

Bilans:
łyżka ryżu z risotto

Ćwiczenia
100 przysiadów
20 minut rozciągania
100 brzuszków

nie mam ochoty, ani zbytnio czasu na ćwiczenia, bo uczę się właśnie, a podczas ćwiczeń się nie da i po nie będę miała siły.
Tak, tak, po prostu nie chce mi się ruszyć dupy i znajduję milion wytłumaczeń...

Buzi.
 

 
Witam


Skończyłam wczoraj glodowke, jest dobrze, nie rzuciłam się na żarcie.

Tak w ogóle, to mam ochotę od was odejść, ale wiem, że wtedy nie dam rady. Muszę tu zaglądać. Chcę znowu myśleć o was co 10 minut, mieć ogromną motywację.

Wczoraj się napilam, poszlam do klubu widział mnie koles który nakapowal mojemu tacie. Mam trochę przejebane, ale wyrypane w to, ważne, że było fajnie.


Widzę, że schudłam, jestem szczęśliwa, choć wciąż w lustrze widzę grubą świnię, ale wiem, że niedługo będę chuda. Wreszcie coś mi wychodzi.


Bilans:
Parowka
Kromka grahama

Ćwiczenia:
Nic

A i jutro robię obiad risotto z kurczakiem i czymś tam, jeszcze nie wiem, a, że będę musiała dotykać tego kurczaka, to pewnie nic nie zjem, tak więc najgorsza dla mnie niedziela wyjdzie pięknie.

Wieczorem zobaczę co u was.

Pa kochane ;*
  • awatar dreams _of_ perfection: żebra<3
  • awatar _P_: a co takiego powiedzial Twjemu tacie? no i dobrze baw sie mloda jestes! mmm risotto :D uwielbiam! zrob zdjecie i nam pokarz!:)
  • awatar Zdecydowana7: to dobrze, że widzisz ze schudłaś ;) powodzenia w dalszej walce ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej kochane! <3

Mam super humor, dopiero wróciłam do domu, wszyscy zauważają, że schudłam, nie ćwiczyłam, dałam radę bez żadnych problemów na głodówce. JEST SUPER!

Nie wiem jak dam radę na głodówce jutro, bo kino z klasą, ale chyba wezmę mały popcorn i będę wszystkich częstowała, a sama nie wezmę nic. Do picia oczywiście woda. Mam nadzieję, że nie zajedziemy do maka, ale z tym sobie też poradzę, w końcu jestem silna, prawda?

Postaram się zaraz chociaż zrobić te przysiady, porozciągać się i zrobić kilka brzuszków.


bilans:

PIĘKNE NIC


ćwiczenia:

100 przysiadów
50-100 brzuszków
10 minut rozciągania

Lecę oglądać skins i ćwiczyć xd
Buziaki *
  • awatar iwannafly.: idealnie :*
  • awatar Gość: Pomyśl o terapii u psychloga zaburzeń dżywiania, a jak mie to ewnie niedługo Cie zobacze a oddziale zamknietym
  • awatar chudzinax: o jezu ;)) jaka siłaczka ;DD ja bym za 3 dniem pękła hahha ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Hej piękne.

Własnie wróciłam z kościoła. To znaczy byłam tylko po mszy, zeby zanieść kartkę i "ofiarę" na indeks.
Większość czasu przesiedziałam nad jeziorem i na rynku. Przy okazji dostałam jeszcze większą motywację, bo Ania powiedziała mi "Szczerze, jakbyś schudła, to co chwile by ktoś do Ciebie pisał, ale musisz tez zmienić charakter i nie odpisywać no, aha, spierdalaj." Haha, dzięki?

Byłam przez to na siebie jeszcze bardziej wściekła, bo zjadłam dzisiaj pizze... 3 najmniejsze kawałki, zostałam do tego zmuszona, ale kurcze, gdybym nie chciała, to bym się zbuntowała i nie zjadła prawda? Później siedziałam pół godziny w łazience, bo nie mogłam tego zwymiotować w końcu mi się udało, ale mało.;/

bilans:

TRZY KAWAŁKI PIZZY :C

ćwiczenia:

10 minut rozciągania
100 przysiadów
100 brzuszków

Jutro już będzie idealnie i dużo ćwiczeń, obiecuję!

+waga wolno spada...

Buzi. ;*
  • awatar Gość: Zapraszam na nowe, restrykcyjne FORUM PRO ANA dla prawdziwych Motylków. Ciekawe działy, wsparcie, wzajemna motywacja i miła atmosfera :) http://www.porcelanowe-motylki.pun.pl/ }{
  • awatar korek12310: Pewnie, że będzie lepiej! Trzymam kciuki! (a z tą pizza, to od czasu do czasu mooożna) ;)
  • awatar Motylek_: Oj nie martw się dasz radę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hej

Wczoraj tak bardzo wciągnęłam się w SKINS, że nic prawie nie zrobiłam i zapomniałam o dodaniu tu wpisu.

Wczoraj głodówka mi nie wyszła, zjadłam gruszkę...
Dziś chyba od nowa.

Bilans:
gruszka

Ćwiczenia:
10 minut rozciągania
100 przysiadów

00 dzień głodówki ;c
04 dzień bez słodyczy
05 dzień przysiadów
04 dzień rozciągania

To pa, napiszę wieczorem
  • awatar Niewidoczny Świadek: ładnie ci idzie, ale nie ciągnij tego w nieskończoność, popieram twoje zachowanie ale jeśli robisz to by oczyścić organizm. powodzenia.
  • awatar gentility: GŁODÓWKI są bez sensu , zaraz sie najesz za 645756 i bd w dupie ,ze tak powiem ! lepiej ogranicz zarcie ale zawsze skubnij coś \dziekitemuschudnieszszybciej\
  • awatar celosiagnac48: nie rob głodówek :( to bezsensu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Umieram, zdycham umieram!


Hej kochane.

Dlaczego gdy się nie je ma się taką słabą głowę do picia? Aż m wstyd... Koniec weekendowego pijaństwa. Za dużo kalorii.

Rozbawiły mnie komentarze od anonima, okej i tak mi nic nie wmówisz kochanie.

Dziś głodóweczka, jestem z siebie dumna. Tylko te piwa. ;/ Po dwóch mam mega faze. Fakt, że nic nei zjadłam wypiłam je duszkiem i spaliłam przed 2 i po 3 fajki, więc nie dziwię się, że mnie tak złapało. Oczywiście je zwymiotowałam i musiałam 3 razy łykać leki... I jeszcze nie mogę znaleźć epiduo, jak przestanie mi się kręcić w głowie, to jeszcze poszukam.


Bilans:
nic

Ćwiczenia:
w-f
bieganie po mieście ;d
10 minut rozciągania

CHCIAŁAM BARDZO ĆWICZYĆ, już sie nawet przebrałam, ale wbiła do mnie anka i wyciągnęła mnie na dwór, a miałam sie dziś uczyć.

01 dzień głodówki
03 dzień bez słodyczy
04 dzień przysiadów
03 dzień rozciągania


ZNAJDŹCIE MI PILOTA, BŁAGAM :C


Buziaki.
  • awatar harukichia: obserwuje. :)
  • awatar magersucht: Na pusty żołądek przynajmniej jest ekonomicznie :) Ja zawsze z tego korzystałam, dopóki nie zaczął mnie boleć po alkoholu ;p Wtedy zaczęłam jeść na imprezach.. ehh zawsze musi być coś ;)
  • awatar make*yourself*proud: Na pusty żołądek alkohol masakruje.. Jedz kochana, jedz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Hej chudzinki

Nie wiem o co tu chodzi, bo zjadłam tyle ile chciałam, ale zwymiotowałam. Dlaczego nie potrafię się powstrzymać? ;///

Mam straszne zakwasy dlatego nie ćwiczyłam jakoś intensywnie. Dużo się rozciągam, bo kiedyś umiałam robić szpagat, może za jakieś pół roku uda mi się znowu, może wcześniej?

Za dużo palę... To znaczy, ja wgl. nie palę, a od ponad tygodnia kopcę codziennie po 3-4 fajki. Dziś nie mogłam wytrzymać i zapaliłam na przerwie w toalecie, jezu...

Bilans:
2xgraham z pomidorem (zwymiotowane)
starte jabłko z marchewką (zwymiotowane)
jabłko


Ćwiczenia:
orbitrek 25 minut
100 brzuszków
50 przysiadów
20 minut rozciągania (łącznie)
10 minut "rozgrzewka"


Idę się uczyć z fizyki, życzcie powodzenia, bo nie mam nawet jednego tematu zapisanego, a w jakieś 3-4 godziny muszę opanować materiał z całego działu. Pilna uczennica...


Buziaki.
  • awatar Julka sobie jestem: ladnie jesz, tylko nie wymiotuj kochana :) i bd okej. to nie może być silniejsze od ciebie.. pamietaj
  • awatar Gość: Myślę, że powinnaś pójść do psychologa póki nie jest za późno. Zniszczysz nie tylko organizm, ale i psychikę.
  • awatar Niemiła: Powodzenia! Fizyka nie taka zła jak sie może wydawać :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Hej piękne

Wczoraj nie pisałam, bo niestety zabrano mi internet.... Ale nie było źle.

Dziś poszło mi dobrze, zjadłam mało, ale zwymiotowałam. Sama nie wiem dlaczego. Po prostu byłam na siebie zła, znienawidziłam się, poczułam, że jak nie zwymiotuję, to nagle przytyje z 20kg i będę jeszcze brzydsza, jakby to jedzenie miało mnie zniszczyć... Teraz z jednej strony jestem na siebie wściekła, że nie mogłam się powstrzymać, a z drugiej cieszę się, że już tego we mnie nie ma.

Zrobiłam sobie tabelę na 15 dni i mam tam 25 zadań które muszę codziennie wykonać. Jeżeli chodzi o odchudzanie, to jest tam 1h ćwiczeń, 100 przysiadów, 2 litry wody/herbaty i jeszcze kilka. Mam zamiar tego przestrzegać w 100%.

Do 15 listopada musi być mnie dużo mniej, bo mam zakład o połówkę. (kolejna motywacja)

Bilans:
2x chleb graham z samym ogórkiem (zwymiotowane)


ćwiczenia:
ćwiczenia rozciągające do szpagatu
Mel B - 10-minutowy trening pośladków
Mel B - Trening całego ciała
Mel B - Rozgrzewka 5 min

około 45 minut + w-f
  • awatar Niemiła: Cara & deska <3 Perfekcja!
  • awatar Gość: Wszystkie jestescie chore na glowe! Z tego tomtylko,anoreksja wyniknie i pobyt w szpitalu psychiatrycznym przez kilka miesiecy! Zastanowcie sie glupie istoty nad tym co robicie, bo az zal to czytac. Co Wy wode zamiast mozgu macie?
  • awatar nothing special. †: ocet jabłkowy. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Cześć skarby.

Dzisiaj sama nie wiem jak mi poszło, jestem na siebie w sumie zła, ale jutro będzie inaczej, zobaczycie. Chcę powoli stawać się perfekcjonistką, dążyć do ideału pod każdym względem. Będę idealną, kochającą córką, będę utrzymywała idealny porządek w domu i będę starała się uczyć najlepiej jak potrafię i będę dążyła do osiągnięcia idealnej (dla mnie) sylwetki.

Bilans:

DUŻY :C kawałek ciasta




Ćwiczenia:

NIC (muszę to ogarnąć, bo będę sflaczała)


Zaraz zapiszę sobie moje plany i może jutro wam je przedstawię.

Wciąż mam wyrzuty sumienia, że okłamałam mamę, ale przejdzie mi. ;c



Buziaki <3
  • awatar Gość: pojebane dziecko
  • awatar Gość: Masakra jak Ty wyglądasz!? ogarnij się kobieto i przytyj! bo wyglądasz jak szkielet! fotka po prawo okropieństwo ! zacznij jeść póki nie jest jeszcze za późno no chyba ze tak bardzo zależy Ci by umrzeć to rób dalej tą głupotę którą robisz :/
  • awatar Gość: jesteś chora na łeb, do lekarza.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Hej kochane ^^

Impreza się udała, ale nie poszłyśmy na dyskotekę, ponieważ chłopak Roksany jej nie pozwolił. (była to impreza z okazji ich rocznicy) Ale pod pretekstem pójścia do sklepu poszłyśmy do baru tylko we trzy, (ja, Roksi, Ania) sklep 15 minut drogi, a nie było nas godzinę, musiałyśmy tam wypić po 2 i pół piwa w dosłownie 5 minut, myślałam,że pęknę, ledwo doszłyśmy do domu. Mam zdarte całe buty. Ale było dobrze. Pilnowałam się i miałam tylko trochę śmigło jak wracałyśmy z tego baru a w domu nic prawie nie piłam. Jedna koleżanka od nas orzygała im całą łazienkę, więc my byłyśmy jak aniołki. Dzisiaj rano tylko była masakra jak odwozili nas do domu, bo to około 30km, a anka musiała być za 5 minut, ma trochę przerypane, ale powiedziała, ze po prostu była nie u innej koleżanki.

Co do jedzenia, to zjadłam tylko trochę sałatki i przed chwilą waga pokazała 57,2kg gdy byłam w ubraniu, czyli jeszcze mniej niż wczoraj rano bez ubrań. Jest dobrze. Nie mogę teraz patrzeć na jedzenie, bo zmieszałam wczoraj ze sobą chyba wszystkie rodzaje alkoholu.Umieram.

Czuję, że tym razem mi wyjdzie i osiągnę swój cel <3


bilans:
herbataaa, dużo herbaty


ćwiczenia:
nic


Miłej niedzieli.
  • awatar hononey: I też mam tyle wzrostu ^^
  • awatar hononey: Kurde, jak ja już bym chciała tyle ważyć... Gratuluję :*
  • awatar .anonim: dzień bez herbaty to dzień stracony :> :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Hej

Zaraz lecę sprzątać i szykować się. Do imprezy nic nie jem, ale nie wiem jak tam będzie podobno pełno jedzenia i TORT. Zjem mały kawałeczek i jakoś sobie poradzę. Pewnie dzisiaj ostro przegnę z kaloriami, bo alkohol i popijanie go to i tak dość dużo, a jeszcze muszę coś jeść, bo na pusty żołądek to lipa. Cóż, raz kiedyś można.

Ważę już 57,5 kg mama wczoraj mnie opieprzyła, chciała dać mi karę na weekend, ale jakoś ją wybłagałam. Mówi, że źle się odchudzam, nie mam witamin i to wszystko za szybko idzie, bo trochę ponad tydzień temu ważyłam prawie 62kg a już o tyle mniej.
HALO MAMO TO WODA. Przecież po wyglądzie tego nie widać jeszcze wcale! :C

Miłej soboty kochane i przede wszystkim zero zawalania, bo wiem, że weekendy są najtrudniejsze. ;c

Buziaki
  • awatar Stay strong.: faktycznie szyyybciutko schudlas :* Uwazaj na siebie :)!!!!!
  • awatar yuki999910: jeju jak szybko chudniesz.. dopiero zaczynam prowadzenie bloga i potrzebuje wsparcia czy moge liczyc na Twoją pomoc? :*
  • awatar make*yourself*proud: Kawałek tortu można zjeść, najważniejszy jest umiar i można jeść wszystko na co się ma ochotę. Umiar jest chyba najtrudniejszy, ale jakże kluczowy. Jeśli Twoja mama twierdzi, że dostarczasz za mało witamin to może przyjrzyj się swojej diecie, brak witamin i minerałów negatywnie odbije się nie tylko na zdrowiu ogólnym, ale i na wyglądzie skóry, paznokci i włosach..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Hej skarby.

Dziś było dobrze, choć miała być głodówka, stwierdzam jednak, że mój organizm nie jest do tego przystosowany, bo jest mi zaraz słabo, gdy wstałam do tablicy na matmie od razu padłam na kolana.

Ćwiczeń znowu brak, ale przyszła do mnie koleżanka, przymierzyłyśmy sukienki i buty i stwierdziłyśmy, że wypadałoby iść się w nich przejść, więc poszłyśmy jak kaczki na ścieżkę rowerową, tam trochę się nauczyłyśmy i jakoś nam to wychodzi. xd W drogę powrotną tak bardzo bolały nas nogi, że biegłyśmy boso do domu ludzie którzy nas widzieli pewnie mieli niezłą polewkę.

Teraz tańczymy.

Bilans:
kanapka z serem

Ćwiczenia:
taniec
dużo chodzenia


JUTRO BĘDZIE CUDOWNIE!
Trzymajcie kciuki, żeby nic złego się nie wydarzyło, bo zginę jak rodzice się dowiedzą. ;d

I stwierdziłam, ze koniec ważenia się co pięć minut, bo tylko się przez to denerwuję. Ważenia w poniedziałki.

Buziaki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej kochane.

Tak więc dziś poległam, zjadłam za dużo, to znaczy, było to po prostu zbyt kaloryczne, zaraz to wszystko zwymiotowałam, więc nie wiem czy zaliczać to do bilansu?

Na szczęście po zwymiotowaniu weszłam na wagę i pokazała tyle samo co rano 58 kg.

Ćwiczeń dzisiaj nie było w sumie, ale od powrotu ze szkoły chodzę w szpilkach i tańczę, haha. Nogi mi po prostu odpadają. Jestem cała mokra. xd


Bilans:
makaron z serem i jajkiem (zwymiotowane)
2 racuchy z jabłkami (zwymiotowane)

Ćwiczenia:
taniec (?)


Trochę zawaliłam, ale się nie poddam, bo trzeba być twardym, no nie?

Nie mogę się doczekać soboty! Wyczuwam kłopoty, ale będzie pięknie. Niestety jedzie z nami też moja była przyjaciółka zwana walikońską. (chyba rozumiecie dlaczego) XD Ale zawsze jest z nią kupa śmiechu, więc nie najgorzej.

Buzi
  • awatar Weight Loss Like Boss: Sama nie wiem, skąd tyle ćwiczeń, o,O Tak po prostu wyszło... :D Oj, mam ogromną ochotę na taką zupkę... *,* Wiem, to głupie, ale bardzo bym chciała no i chyba to nic złego, skoro zmieszczę się w limicie.
  • awatar Weight Loss Like Boss: WALIKOŃSKA, o ja, padłam. XD Przykro mi, że wymiotujesz... :c
  • awatar mydreamisthin: noo,niby malutki,ale pierogów zjadłam sporo,więc trochę nadrobiłam tych kalorii.. nie wymiotuj.. wyobraziłam sobie,jak ja kiedyś rzygałam po takim właśnie jedzeniu..masakra :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Cześć chudzinki

Tak więc dziś jestem z siebie w pełni zadowolona, tak.

Udało mi się ze szkołą, bo miałam na 8:55 i gdy przyszłam okazało się, że są tylko 2 lekcje, cudownie. Od razu po przyjściu, zjadłam coś i zabrałam moją psinę na spacer. Trochę pobiegałam, więc gdy wróciłam byłam WYKOŃCZONA.

W piątek i sobotę do 18 głodówka.

Bilans:

Pół małego mielonego
pół danio
jabłko


Ćwiczenia:

1,5h spaceru/biegu
100 przysiadów
100 brzuszków
(jak ogarnę lekcje, to jeszcze trochę coś poćwiczę)


Do soboty jak najmniej. <3 Przed chwilą dostałam telefon, że na 100% jadę na impreze. Trochę się boję bo 1. Muszę okłamać mamę, że idę spać do koleżanki. 2. Chłopak który ma nas następnego dnia odwieźć będzie pił. 3. Znam tam tylko dwie osoby. 4. To moja pierwsza taka prawdziwa impreza i pierwszy raz na dyskotece. OK


Buziaki.
  • awatar Miikaa: świetny gif *_* też chcę takie nogi *_*
  • awatar Existencee: Wspaniałe nogi *_*
  • awatar S K I N N Y G I R L !: jak ja pamiętam pierwszą imprezę. też musiałam okłamywać rodziców. teraz jest już lepiej, bo puszczają mnie raz na jakiś czas.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Hej skarby ;*

Ej, przydałaby mi się taka"przyjaciółka" która też się odchudza, mogłybyśmy do siebie pisać, gdy mamy zamiar się poddać,gdy chcemy jeść, gdy nie chce nam się ćwiczyć. Wspierałybyśmy się. Może kiedyś się ktoś taki znajdzie, jeżeli któraś chętna, to prywatna wiadomość. ^^

A co do dziś to strasznie źle się czuje, nie mam siły na ćwiczenia, nienawidzę się za to. Starałam się nic nie zjeść, ale zjadłam jabłko.


Bilans:

Jabłko


Ćwiczenia:

100 brzuszkow



Trzymajcie kciuku, żebym nic już nie jadła dziś.

Buziaki.


Jak dam radę wejść na komputer to poprawie wpis.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Hej piękne.


Wczoraj nic nie dodałam, bo byłam z mamą w mieście pobliskim na obiedzie, a jak wróciłam to kościół i później już nie dostałam laptopa. :C
W każdym bądź razie wczoraj zawaliłam, okej.
Bo niestety obiady były aż trzy. XD
Tak więc:
Rano zjadłam krokieta.
Później byłam na sushi.
Później zjadłam dwa sajgonki.
Później pojechałam do maka na chessburgera i shake'a.
Tak więc trochę słabo i jeszcze zero ćwiczeń. Cóż.

__________________________________________________

Dzisiaj już chyba lepiej, choć nie miałam czasu na ćwiczenia, bo wciąż siedzę w książkach, znalazłam tylko chwilkę, żeby tu napisać.
Muszę do soboty jak najwięcej schudnąć, bo szykuje się impreza. Chciałabym próbować głodówkę, ale wole nie, bo jak coś zjem, to się załamie.
__________________________________________________

Bilans dzisiejszy:

Sałatka ziemniaczana
5 kawa
2 zielona herbata


Ćwiczenia:

100 przysiadów
100 brzuszków

__________________________________________________


Jutro się ważę, ok. :C
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witam was dziewczynki.
Tak więc dziś nie było najgorzej z jedzeniem, aczkolwiek, zero ćwiczeń do tej pory, postaram sie jeszcze zrobić przysiady, bo bardzo zależy mi na poprawieniu wyglądu swojej pupy.
Obawiam się jutra, bo cały dzień z rodzicami w domu, więc nie dam rady poćwiczyć ZNOWU i jeszcze mama piecze ciasto, jutro będzie robiła obiad i może być ciężko, ale dam radę, bo kto jak kto, ale ja nie dam? Pouczę się i poczytam, to będę miała mniej czasu na myślenie o jedzeniu, a wieczorem wezmę mojego pieska na spacer, trochę ruchu mu się przyda. ^^

A i jeszcze muszę zamienić białe pieczywo na coś, co polecacie?

Bilans:
Śniadanie: Kanapka z pomidorem
2. śniadanie: Jabłko
obiad: trochę ryżu z jabłkiem i cynamonem
Podwieczorek:nic
kolacja: pół kromki chleba z pomidorem

Ćwiczenia:
*w planach*
100 przysiadów

Jutro się zważę i chyba zacznę liczyć kalorie.
A obecnie aktualizuję simsy i zaraz stworzę siebie jako grubaskę, tak właśnie zajmuję sobie czas zamiast ćwiczyć............

Buziaki.
  • awatar Tłusta Paula: jeeejku piękna jest!
  • awatar wszystko albo nic: jasne pieczywo możnaby zamienić na ciemne, podobno jest zdrowsze, jednak zazwyczaj wcale nie mniej kaloryczne -,- a jak chcesz mniej kalorii no to wafle, maca, pieczywo chrupkie
  • awatar 4everfat: My też kiedyś będziemy takie idealne, tylko musimy walczyć! :) Powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Rozumiecie, ze dwa lata jestem tu i jestem teraz jeszcze grubsza niż na początku? NIC NIE SCHUDŁAM, a jeszcze przytyłam. Porażka, co ja muszę zrobić, no? Wiem, ze teraz dam radę, jak się zepnę mega, ostatnia szansa Natalio.

Tak więc plany, planami, jak dziś mi się uda, to będę boska.

PLANOWANE
Bilans:
nie wiem, bo nic nie mam w domu do jedzenia, więc zobaczymy ;c

Ćwiczenia:
100 przysiadów
150 brzuszków
20 minut orbitrek


Zaczynam powolutku, nie będę się katowała tak jak zawsze przy zaczynaniu odchudzania, że max 500 kalorii a jak przekroczę to mam to w dupie, bo do niczego się nie nadaję i już koniec z odchudzaniem. Na razie będę pisała tylko bilansy i będę starała się jeść 5 małych posiłków dziennie i żeby nie przesadzać z kaloriami, no.
  • awatar Motylek_: Powodżenia Kochana ;) Ja też klęske miałam ale się pozbierałam Powodżenia ;)
  • awatar Fenn: Dzięki! Przykro mi że musiałaś przez to przechodzić. Powodzenia w diecie.
  • awatar starving for perfection.: Ja też już długo tu jestem, a dopiero tak mało osiągnęłam, aż wstyd. Ale zawsze możemy to nadrobić, w końcu musi się udać ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Chciałabym wam powiedzieć, że kocham moich rodziców za odłączanie mi internetu -.- DZIĘKUJĘ! cały miesiąc bez komputera, czujecie to? Przytyłam chyba. Nie ważne. Może tu wrócę za jakiś tydzień, jak się pozbieram. Chodzę na siłownię, ale jeszcze brak efektów. Jak schudnę chociaż 2 kg, to wrócę tu i zacznę ostro się katować, bo nie chcę znowu pisać, że przecież mi się uda, że dam radę, a po chwili znowu zniknąć, zrezygnować i wrócić po jakimś czasie. Przecież zawsze tak robię. ;/ Zastanawiam się czy nie założyć nowego pingera, żeby zacząć wszystko od początku.


Kocham was, bądźcie silne i niech żadna z was nie idzie w moje ślady. Dacie radę skarby <3
 

 
Nie, no nie wytrzymam -.- Zeżarłam dzisiaj chińszczyznę, a później jeszcze taką sałatkę owocową z musli i jogurtem mrożonym <33333333333 NIENAWIDZĘ SIĘ! -.- Ale to dlatego, że byłam na zakupach. Po za tym, nic w tych sklepach nie ma! Beznadziejny dzień, nie mam już siły. Jutro zaczynam od nowa. No kurwa! Niech kiedyś mi wyjdzie!
  • awatar SkinnyBadAss: Jezus na pierwszy rzut oka nie wiedziałam czy to przód czy to tył ahahahah
  • awatar some day i will be other thinspo ♥: i jak ci idzie?
  • awatar _P_: Hej ! Jestem nowa na Pingerze ale pełna chęci i motywacji, zapraszam czasem do mnie :) mam nadzieję że wszystkie będziemy się wzajemnie motywować :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wczoraj bilans wyszedł 425kcal, ale nie pamietam dokładnie co zjadłam, zapisałam sobie tylko kalorie :C a dzisiaj lipa, bo K. zabrał mnie z okazji dnia kobiet na pizzę, stawiał i wgl, więc w sumie głupio było mi nie zjeść byliśmy jeszcze z przyjaciółmi i wszyscy mnie zmuszali do zjedzenia :C Mam straszne wyrzuty sumienia. ; / Jutro już będzie normalnie, trudno, jakoś tak wyszło, było minęło, ale nie poddaję się
Do jutra kochane <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Znowu nie było źle Zwiększam do 600, bo nie daje rady.
__________________________________________________

Bilans:
Ś-kanapka z pomidorem i ogórkiem (100kcal)
dś-kanapka z pomidorem (60kcal)
o-rosół z kluskami lanymi (150kcal)
p-marchewka (30kcal)
k-serek wiejski (180kcal)

520/600kcal

Ćwiczenia:
Turbo
100 brzuszków
50 przysiadów
po 5 min na jedną rękę


06 dni do ważenia
15 dni z K. <3
03 dni odchudzania
02 dni bez słodyczy
01 dni ćwiczeń
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Dzisiaj chyba też nie było źle Muszę jakoś zorganizować czas na ćwiczenia, bo obecnie go nie mam :C A nie za bardzo mogę ćwiczyć jak rodzice są w domu, bo nie chcę, żeby wiedzieli, że się odchudzam. Czuję się coraz gorzej, ledwo oddycham, nienawidzę być chora. -.- Zaokrąglałam kalorie i to dość dużo.
__________________________________________________

Bilans:
Śniadanie - jajko i kromka chleba (180kcal)
Drugie - nic
Obiad - marchewka z jabłkiem i śmietaną(110kcal)
Podwieczorek - pomarańcza (90kcal)
Kolacja - kanapka z pasztetem, ogórkiem i pomidorem. (120kcal)

500/500

Ćwiczenia:
100 brzuszków
50 przysiadów


07 dni do ważenia
14 dni z Kacprem
02 dni odchudzania
01 dni bez słodyczy
00 dni ćwiczeń
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzisiaj chyba nie było źle Tylko zaspałam i nie zdążyłam zjeść śniadania i zrobić go sobie do szkoły, no i jeszcze ten lizak -.- Dziękuję wam za te motywujące komentarze ^^ Zrozumiałam, ze czas ogarnąć dupę! W sumie, to mało zjadłam i mało ćwiczyłam, ale to dlatego, że nie mam humoru i jestem jeszcze chora.

___________________________________________________


Bilans:
Śniadanie- nic
Drugie- lizak
Obiad- pierś z kurczaka
podwieczorek- dosłownie dwa gryzy bułki słodkiej
kolacja- kromka chleba i jajko

Ćwiczenia:
100 brzuszków
100 przysiadów
w-f
  • awatar small*angel: Zdrowiej szybko i bierzemy sie do roboty szczegolnie teraz kiedy robi sie tak ladnie:-) powodzenia!
  • awatar exercise: Mało zjadłaś , ale dodaj więcej owoców i warzyw ; )
  • awatar Dusieeek ♥: Będzie dobrze :D Powodzenia. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dlaczego nie mogę dać rady, powstrzymać się od jedzenia, no dlaczego?! Chce mi się płakać, chce mi się żreć -.- Co mam zrobić, żeby się powstrzymać? Żebym jeszcze jadła normalnie, ale nie! Ja się muszę nawpierdalać jak świnia! Nienawidzę siebie, do końca dnia już nic nie zjem, mam nadzieję. Zawsze dawałam radę chociaż kilka dni, a teraz? Nie daję rady wcale! :C Nie mogę się na siebie patrzeć, potrzebuję motywacji i więcej siły. :C
Pa.
  • awatar small*angel: Nie poddawaj sie! Wazne jest ze potrafisz sie podniesz i mimo niepowodzen isc dalej:) zacznij wszystko na spokojnie, i daz malymi kroczkami do celu, aby sie niezniechecac;) powodzenia!
  • awatar SkinnyBadAss: Dokładnie, żle do tego podchodzisz. Musisz jesć 5 razy dziennie i zdrowo, wtedy ciągle bedziesz syta. nie bd odczuwać głodu. Jak patrzyłam wczesniej ,że raz jesz 3 kromki chleba dziennie a potem nic przez caly dzien to sie nie dziwie ze asz napady ;( ZDROWO I CZESTO a bedzie dobrze ! zobaczysz kochanie :*
  • awatar skinnyjoy: nie ma czego zazdrościć, dopiero 2 dzień, miałam tak jak ty od środy do piątku, pomijając ferie, wejdź na fanpage'a Ewy Chodakowskiej na fb i od razu złapiesz motywację :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
tak, to żegnam, wrócę jutro, jutro nie zawalę, od jutra zacznę od nowa, od jutra będzie dobrze, jutro się zmienię, jutro wszystko będzie łatwiejsze... Jak zawsze JUTRO. ;/
  • awatar •thin&happy•: Weź się w garść dziewczyno, dlaczego tak łatwo się poddałaś! Trzymam kciuki, żebyś wróciła na dobrą drogę, musi być dobrze!
  • awatar exercise: Nie mów jutro , zacznij od dzisiaj ; )
  • awatar Gość: ładnie tu u ciebie :) zapraszam do mnie : http://be-maigre.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
znowu mnie długo nie było ;c wiem, ale nie miałam za bardzo jak. Wczoraj zjadłam 3 kromki chleba, a dzisiaj nic nie zjem, oby! Ale nie mam w domu nic co mogłabym zjeść, więc dam radę. w sobotę robiłam turbo, ale teraz nie jestem w stanie, bo ledwo ruszam ręką, zacznę jak przestanie mnie boleć. Dzisiaj może dam radę iść na spacer, ale nie wiem. Wprowadzam dni do odliczania.


_________________________________________________

Bilans:
nic

ćwiczenia:
nic

Odliczanie:
30 dni - do 18-nastki
7 dni - do ważenia
0 dni - ćwiczeń
7 dni - z kaczprem <3


_________________________________________________
Przed chwilą oglądałam "Klub małych anorektyczek" dobre, wiele się dowiedziałam jak można się zmotywować i jak szybciej chudnąć I szczerze zazdroszczę jednej z tych dziewczyn jej determinacji i siły w osiąganiu celów.

*mam nadzieję, że vansy przyjdą dzisiaj <3*
  • awatar was.it.dream: super bilans.
  • awatar Fit Life!: Nie wiem, czy takie głodzenie się jest dobre. Kochana, może mniej ale jedz:)
  • awatar karol_inka: o jeju ja bym nie dała rady nic nie jeść. Nie można się zresztą tak głodzić :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans:
3xbanan
2xparówki
danio
kromka chleba

ćwiczenia:
nic

____________________________________________________

nie miałam dzisiaj siły na nic, niemiecki mnie dobija, za dużo zjadłam ;c jest lipaaa ;c
  • awatar SkinnyBadAss: Jest dobrze! Nie martw sie. Nastepny, razem zastap parówki np kurczakiem (piersią). tak samo dobry a ma mało kalori i tłuszczu. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›